Drogi Wariacie!
Nie nadajemy się dla tego świata. Żyjemy w cieniu innych, bo nie spełniamy określonych kanonów... wyróżniamy się. Musimy żebrać o sekundy zwrócenia na siebie czyjejś uwagi, o miłość, o akceptację. Bo już tak w życiu bywa, że głupota zawsze wygra z mądrością, a serce z rozumem... Mogę się buntować- chcę zwyciężyć, ale co z tego- nikt nie słyszy wołania. Profesor od Życia powiedział, że już nie ma Sprawiedliwości. Zabito ją przy zastosowaniu tej nowej metody- eutanazji... już dawno chorowała i nie dało się jej wyleczyć. Oddalamy się od ideału, spadając w dół- egzystencjalne zapomnienie, taką swoistą pustkę. Brak mi Odpowiedzialności za swoje Życie. No i... cały czas tęsknię za utraconą Wolnością
KOCHAM CIĘ
Wariatka (ta od doktora Dziwadło)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz