sobota, 31 marca 2012

Dzień 7- Pożegnania

Mój Drogi Wariacie!
Jakie są Twoje dzisiejsze uczucia? Dlaczego nie dajesz mi żadnego znaku?! Przyszło Cierpienie i powoli pożera moje Serce. To boli, to nieludzkie. Ale czy ja jestem Człowiekiem? Kolejne Myśli chodzą mi po głowie. Potrzebuję POMOCY! Tak bardzo brakuje mi Twoich ciepłych Słów. Powoli wpadam we wszechogarniającą Otchłań i zdaje się, że nikt mnie z niej nie wyciągnie, nawet Ty.Wiesz, co powiedział Profesor od Życia? "Musicie się jeszcze wiele nauczyć. Zbyt mało posiadacie informacji o własnej Tożsamości i o Losie, który Was czeka. Muszę odejść". Jak to ODEJŚĆ?! Ja tego, mój najmilszy, nie przeżyję! Za tym ogromnym oknem w pokoju widzę mgłę i nic więcej. To, co kiedyś wydawało mi się takie przejrzyste, dziś zdaje się nieco bardziej niewyraźne. Zgubiłam Mnie. Mam też pewne obawy, co do Sąsiada- Nowego z sali obok... umilkł. Już nigdy nam nie zaśpiewa. Gdzie on się podział? Czyżby zabrali go ci z Krainy Wiecznego Smutku? Już nic nie wiem, bo Wiedza też odchodzi i chce zabrać ze sobą naszą Mądrość! Tylko... co stanie się z Umysłem? Zupełnie nam go zamkną...
Tęsknię,
Twoja Wariatka

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz